MOJA DECYZJA..

Odkąd pamiętam zawsze byłam duża,
Już w trzeciej klasie szkoły podstawowej rodzice wysłali mnie na obóz odchudzający do Osiecznej pod Lesznem. Później kolejny raz i jeszcze jeden, czego efektem były trzy wizyty po 3, 4 i 6 tygodni wyrzeczeń i pracy z dala od bliskich.
Efekt były olśniewające. Ostatnia moja wizyta - w trzeciej klasie gimnazjum po wyjściu z sanatorium miałam minus 10 kilo w ciągu 42 dni..
Koleżanki i nauczyciele mnie nie poznali...
To było przyjemne uczucie..
Niestety czas powrotu to też brak nadzoru i powrót do normalnego trybu życia.
Wmawiałam sobie, że tak już musi być, że ludzie są różni a akurat ja będę taka duża.

BUNTOWNIK Z WYBORU..

I nadszedł czas szkoły średniej. Pierwszy rok w szkole gastronomiczno-hotelarskiej pokazał mi wagę plus 8 kilo w ciągu roku...
Okres buntu wspominam do dziś, gdzie jadło się ciastka po nocach i papierki wrzucało za łóżko..
O obelgach pod moim adresem nie będę pisać - bo można o tym książkę napisać..

EFEKT JO-JO GWARANTOWANY..

Kolejnym krokiem była dieta 1000 kcal, bieganie, głodówki oraz wszystkie możliwe diety internetowe łącznie z preparatami "cud".
Wszystkie owszem działały - z różnym skutkiem ale pod warunkiem, że się je cały czas stosowało. Gdy je tylko odstawiamy - puchłam jak po użądleniu osy..



TEST OSTATNIEJ SZANSY..

Gdy waga wybiła ponad 100 kilo powiedziałam sobie dość...
Ostatni raz próbuje...
W Internecie odnalazłem totalną nowość i rewolucję.
Wraz ze wsparciem mamy - wchodzę. Od kwietnia do października miałam 25 kilogramów mniej...
Na weselu brata wyglądałam świetnie no i miałam 7 z przodu na wadze. Cieszyłam się jak głupia, choć ten efekt nie trwał wiecznie.
Bez trzymania się zasad w ciągu kolejnych dwóch lat pobiłam swoją wagę...

I CO TERAZ…?

Postanowiłam więc zmienić swoje życie na własną rękę. Szło mi dość mozolnie a fakt, że mam słomiany zapał nie pomagał za bardzo.
Nie wiedziałam co robić.. Ale wiedziałam, że coś muszę...!

„ALE CO MAM DO STRACENIA..?”

Zgłosiłam się więc o poradę do znajomej dietetyczki, która poleciła mi proces zmian na całe życie..
Pomyślałam - każdy tak mówi...
Ale że byłam w takim momencie życia że potrzebowałam czegokolwiek - spróbowałam - i wiesz co....
Miała rację.
Każdego dnia doświadczam pozytywy mojej decyzji na tak. Nie żałuję tego faktu a wręcz przeciwnie...
To nie tylko zmieniło mnie wizualnie i zmienia nadal, ale zauważam w sobie piękny uśmiech, doceniam siebie co wcześniej w ogóle nie było do pomyślenia.
Zaczęłam wychodzić do ludzi i stwierdzam, że ludzie nie są źli tak jak to mi się wcześniej wydawało..
Program przemiany metabolicznej to jedyne rozwiązanie, to innowacyjne podejście do obecnych problemów człowieka, szybkiego tempa życia, chemicznego jedzenia.

Serdecznie polecam Kreacje Ciała!

Uwierzyłam w siebie...!
Uwierzyłam, że mogę..!
Uwierz i TY!


Kontakt

Kreacja Ciała
ul. Grodziska 14
60-363 Poznań
Pon-Pt: 9-18, Sob: 10-16
tel. +48 781 003 555
email: kontakt@kreacjaciala.pl